Paweł Kot

Jak trochę utrudnić Google i reszcie profilowania twojej osoby

privacy

Po pierwsze, dajmy sobie spokój z tym, że ukryjemy naszą aktywność w sieci podczas normalnego korzystania z sieci. Możemy trochę utrudnić z profilowania i zbierania informacji na nasz temat ale całkowicie to wyeliminować… cóż ciężko.

Temat nie jest mega skomplikowany, ale kilka rzeczy trzeba wykonać:

  1. Instalacja przeglądarki BRAVE: jest to taki Chrome na sterydach. Dosłownie, Brave oparty jest na open sourcowym projekcie chromium, tylko na sterydach ponieważ ma wbudowanego adblocka, ssl everywhere oraz bloker trackerów. Tym sposobem szyfrujemy sobie ruch, blokujemy reklamy oraz blokujemy wszystkie skrypty śledzące, które utrudnią profilowanie naszego konta.
  2. Instalacja VPN: VPN przekierowuje połączenie internetowe użytkownika do zdalnego serwera obsługiwanego przez dostawcę VPN, co oznacza, że serwer ten staje się bezpiecznym punktem startowym przed dostępem do różnorodnych stron internetowych. Zazwyczaj są to płatne rozwiązania, ale warto szukać promocji, ponieważ są dość często organizowane. Ja korzystam z PureVPN. Darmowa alternatywa – instalacja przeglądarki Opera, która ma wbudowany darmowy vpn.
  3. Instalacja przeglądarki Brave lub Duck Duck Go na Androidzie, iOS: Brave ma te same funkcje na systemach mobilnych co na desktopach. Duck Duck Go to przeglądarka, której największą zaletą jest to, że nie synchronizuje żadnych danych, oraz po każdym wyłączeniu czyści całą historię, sesje, ciasteczka itd… DDG jest lżejsza dla systemu.
  4. Google: Wyłączenie aktywności różnych serwisów z poziomu konta Google: tutaj mamy link (klik). Dokładniej sekcja: Zarządzanie aktywnością jest interesująca: wyłączamy w niej to co uważamy za stosowne (wszystko ;] ). Kolejno rekomendacje będą nas prowadziły do wyszukiwarki i preferencji reklamowych, które jak chcemy to też warto wyłączyć.
  5. Prywatność w przeglądarce: wchodzimy w prywatność naszej przeglądarki i możemy ustawić coś w stylu: po każdym wyłączeniu przeglądarki czyść wszystkie sesje, ciasteczka, historie przeglądania, listę zapisanych plików itd. Minusem jest to, że za każdym odpaleniem przeglądarki musimy się logować do swoich ulubionych serwisów, plusem jest to, że wchodzimy do neta z czystą kartą ;]

Takie proste kroki chociaż lekko utrudnią gigantom technologicznym profilowanie nas pod reklamodawców, zbieranie naszych danych, namierzanie naszej lokalizacji i wiele wiele więcej.