Kiedyś i dziś

Zrobiłeś/aś sobie kiedyś taki szybki rachunek sumienia? Masz predyspozycję do życia na pokaz? Kiedyś bym zatrudnił się w korpo by kosić hajs. Dziś patrzę na ten cały ruch z politowaniem ze względu na płytkość takiego życia. Kiedyś bym chciał mieć chatę przed trzydziestką. Dziś nawet mi to przez myśl nie przechodzi. Zyjemy w czasach, w … Czytaj dalej Kiedyś i dziś

Filmy

Jest jeden typ filmów, który mnie szczególnie porusza, nie chodzi o gatunek, jak dramat czy sci-fi, chociaż to nadal mój top 1, ale bardziej o sposób opowiadania historii – wolny, minimalistyczny, bez pośpiechu i bez przesadnej ilości wątków, klimatycznie, czasami z ciekawymi rozkminami, przy którym można zatrzymać film. Lista jest prosta, filmy raczej znane, nie … Czytaj dalej Filmy

Ponarzekajmy 2

Nienawidzę niedotrzymywania terminu, spóźnienia się na spotkania, jak ktoś mi wisi kasę, a najbardziej ze wszystkiego co doprowadza mnie do białej gorączki to ignorowanie terminu… Błogie życie szmaciarzy, którzy myślą, że jak się nie odzywają to nie ma problemu. Takie coś działa przy ołówku za złotówkę, ale nigdy w życiu nie przejdzie z piórem wartym tysiaka. Puenty … Czytaj dalej Ponarzekajmy 2

Człowiek nie jest stworzony by robić jedna rzecz do końca życia

Człowiek nie jest stworzony by robić jedna rzecz dłużej niż trzy, cztery lata. Ja nie wyobrażam sobie robić tego samego przez dłużej niż trzy, cztery lata. Dobra, można  to urozmaicać, zmieniać system pracy, czy dodawać sobie coś nowego, ale najbardziej wartościową rzeczą w całej tej zabawie jest zmiana sposobu życia kierując się w zupełnie nowe … Czytaj dalej Człowiek nie jest stworzony by robić jedna rzecz do końca życia

Presja nieznajomych

Pieniądze szczęścia nie dają. Śmieszny frazes, a jeszcze śmieszniejsze w tym stwierdzeniu jest to, że piszą to tylko ludzie, którzy te pieniądze mają. Tarzać się po podłodze możesz zacząć teraz, ponieważ ci ludzie są cieniem człowieka, mają pieniądze, ale nie mają co z nimi robić, mają pieniądze, ale nie mają spokoju. Wyobraź sobie, że do … Czytaj dalej Presja nieznajomych

Nie żeby blog się zmieniał

No ale trochę się zmienia. Mam nadal mały problem z optymalizacją moich stron na serwerze, jakieś paskudztwo generuję powiadomienia… Ale nieważne. Skrajny minimalizm nadal będzie obowiązywał na blogu, coraz bardziej lubię ten styl prezentowania treści ze względu na szybkość ładowania się i prostotę. Nie tematyka a motyw Od dawna nudziła mnie obecna forma bloga, a … Czytaj dalej Nie żeby blog się zmieniał

Minimalizm w rachunkach

Moje faktury z rachunkami przychodzą mniej więcej w okresie 13-18 każdego miesiąca, miesięczny kończy mi się 20stego, a domeny i hosting to jednorazowy wydatek raz na rok. Jeszcze mieszkanie, piątego każdego miesiąca. Firmy jeszcze nie założyłem więc mam nudne życie jeśli chodzi o koszty stałe :) Mam 3 rachunki, które muszę opłacić i cztery, które … Czytaj dalej Minimalizm w rachunkach

Ponarzekajmy

Święty spokój. Tak mało, a jednocześnie tak dużo oczekuję od ludzi. Świętego spokóju, to coś czego mi potrzeba. Jak ognia unikam negatywnych ludzi w swoim otoczeniu, kasuję ich w mgnieniu oka, jak widzę jak ktoś ma jakiś problem to mi się robi niedobrze… No niestety tak już jest, ale co, każdy jest egoistą chcący tylko … Czytaj dalej Ponarzekajmy

Cyferki

W jakimś dzienniku, chciałem napisać w serwisie, ale to brzmi zawsze słabo, więc w jakimś dzienniku przeczytałem, że dzisiejsze pokolenie 91 (czyli moje), to ludzie, którzy mają w nosie pracę w wielkiej korporacji, lub na menadżerskich stanowiskach. Kontrowersyjne podejście. Ale patrząc po sobie i kilku innych znajomych jestem skłonny temu przytaknąć. Wesołe lata 90, wielkie … Czytaj dalej Cyferki